ŁUKASZ ORBITOWSKI W DYSKUSYJNYM KLUBIE KSIĄŻKI

„Nie lubię banału. Nie lubię książek, które się łatwo czyta, które są tylko rozrywką. Książka powinna oferować emocje złożone.
Ja na napisanie książki poświęcam rok, czasem 2 lata. Poruszam rzeczy ważne. Byłbym głupi, gdybym poświęcał tyle czasu na głupoty.
Jak dostaję 30, czy 40 zł za książkę, to chcę dać czytelnikowi coś wyjątkowego, co jest warte swojej ceny, coś co zostanie z Państwem na dłużej niż czas poświęcony na czytanie.” – powiedział nam w trakcie spotkania autorskiego Łukasz Orbitowski.

W trakcie tego spotkania rozmawialiśmy też o nagrodach, twórczej niemocy, sukcesach i porażkach. Zapytaliśmy pisarza o prowadzony przez Niego od 2008 roku blog „Tydzień z głowy”.

Oczywiście rozmawialiśmy o powieściach Łukasza Orbitowskiego, tych starszych i tej najnowszej, poruszanej w nich tematyce, o tym dlaczego ich akcja osadzona jest w latach 90-tych. Również o tym, jak przewrotny bywa los, bo nasz gość odszedł od literatury grozy, a swoich najpotworniejszych bohaterów stworzył pisząc powieści obyczajowe, mające swoje korzenie w rzeczywistych wydarzeniach.

Pisarz zapytany o swoją ulubioną powieść, bez wahania wskazał „Kult”, a przy okazji polecił książkę „Zimowla” Dominiki Słowik i „Baśń o wężowym sercu…” Radosława Raka.

Spotkanie, ku zaskoczeniu gościa, zakończyliśmy chóralnym „100 lat”, gdyż Łukasz Orbitowski odwiedził nas tuż po swoich 42 urodzinach.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za spędzenie z nami czasu.

 

Losowe zdjęcia

festyn-na-ulicy-magicznej-2016-zdj%c4%99cia-na-plakat-32 festyn-na-ulicy-magicznej-2017-659 20170618_124105 20170618_131855

Archiwa

biuletyn
Książnica Stargardzka - 2019