To się czyta!
To się czyta!

„Miedzianka. Historia znikania”
Parafrazując hasło „Dolny Śląsk, nie do opowiedzenia, do zobaczenia”, nie do opowiedzenia – do przeczytania. Historia ta zdarzyła się na Dolnym Śląsku, niedaleko Jeleniej Góry. Można by uprościć brutalnie tę historię, mówiąc, że jest to opowieść o miasteczku widmo, jednak byłby to straszliwy błąd. Jest to reportaż o miasteczku, które dziś już nie istnieje. Wsiadamy w wehikuł czasu i odwiedzamy zabudowania, przechadzamy się po ulicach, słuchamy języka. Książkę wypuściło na rynek moje ulubione Wydawnictwo Czarne. Już sam szyld wydawnictwa powinien być wystarczającą zachętą do sięgnięcia po tę pozycję. Jako reportaż książka ma nieocenione walory krajoznawcze, ale nie dlatego warta jest uwagi. Zastanówmy się, gdyby nasza miejscowość przestała istnieć i po wielu latach ktoś odkryłby jej historię… Ciekawa sprawa, prawda? Zachęcam do inspirującej lektury.
Justyna
Czytelniczka Książnicy Stargardzkiej